NIEHANDLOWA ŻYWORŁDKA
Limia perugiae (Evermann & Clark, 1906)


Limia perugiae
Interesująca pod względem kształtu, niewymagająca Limia perugiae (Evermann & Clark, 1906), otrzymała swą nazwę na cześć dr. Alberto Perugia i pochodzi z jezior Dominikany. Samce w zaawansowanym wieku są podobnie wygrzbiecone, jak samce garbatki (L. nigrofasciata). Niestety, kolory nie są tak efektowne nawet w przybliżeniu. Jeżeli chodzi o hodowlę, mają podobne wymagania jak wspomniana garbatka, jednak jest ona prostsza, gdyż dobre jakościowo i liczne mioty uzyskamy też od młodych samic. Narybek, na który dorosłe w ogóle nie zwracają uwagi, jest witalny, szybko rośnie i - podobnie jak rodzice - nie choruje. Czują się bardzo dobrze w licznym stadzie, w którym ujawnią się ich charakterystyczne wzorce zachowania i w którym są o wiele bardziej interesujące.
Niezbyt zauważalna, ale łatwa do rozpoznania ciąża trwa przy temperaturze 27°C około 25 dni. Młodych bywa 20-40, rzadko więcej. Płcie dojrzewają nierównomiernie i w odróżnieniu do większości żyworódek samic dojrzewają szybciej. Pierwsze młode zauważyłem u czteromiesięcznych samic, gdy tymczasem samce dojrzewają po 6-10 miesiącach.
Dla limek, które w przyrodzie żyją w wielkich stadach, jest typowe, potrafią zarybić zbiornik do niewiarygodnej gęstości. Tego inne gatunki z reguły nie potrafią, ponieważ przy określonej ilości osobników samice przestaną rodzić. Limia perugiae tą "zdolność" doprowadziła do absurdu. Zdobytą grupę hodowlaną 2 + 3 umieściłem w zbiorniku o pojemności 70 l i z entuzjazmem obserwowałem ich rozmnażanie. Za rok, w czasie którego nikt się nimi nie zainteresował, ich liczba wzrosła do 50 dorosłych (6-7 cm), mniej więcej podobną liczbę dojrzewających, i stale w tej "zupie rybnej" pojawiał się narybek! Przy tym był wciąż tak samo witalny.
L. perugiae, obok L. melanogaster, jest najłatwiejszą do utrzymania i rozmnażania limek. Niestety, jej zachowanie nie jest tak interesujące. Dlatego prawdopodobnie znajdzie się na samym końcu rankingu popularności wśród akwarystycznych handlowców. Jednak można się temu dziwić, gdyż w sprzedaży jest np. szereg pielęgnic, które są jeszcze mniej interesujące i o kolorach jeszcze bardziej pospolitych.
Nie muszę znanym prognostykiem, aby przepowiedzieć, że ten gatunek na dłuższą metę przeżyje maksymalnie w dziesięciu akwariach czeskich specjalistów.
LITERATURA
  • Kempkes, M., Schäfer, F.: Alle Lebendgebärenden der Welt, Verlag A.C.S. (Aqualog), Mörfelden-Walldorf 1998
  • Wischnath, L.: Atlas of Livebearers of The World, T.F.H. Publications, Inc.; USA 1993

  • © Dr Roman Slaboch
    Z języka czeskiego tłumaczył © Wojciech Zięba



    LINKI