ŻYWORÓDKA O NIEPRZYJEMNYCH CECHACH
Nożówka (Alfaro cultratus)


Alfaro cultratus
Alfaro cultratus (Regan, 1908) pochodzi z Ameryki Środkowej, gdzie żyje od południowej Nikaragui po północną Panamę. Pod względem kształtu jest to bardzo atrakcyjna rybka, jednak z kilkoma nieprzyjemnymi dla akwarysty cechami.
Pierwszą z nich jest niechęć do przyjmowania jakiegokolwiek pokarmu z dna. Nie jest to duży problem. Wystarczy hodować z nią gatunek, który dno "posprząta". Może nim być również dowolny spokojny gatunek żyworódek.
Kolejną nieprzyjemną dla hodowcy właściwością są ich niezłe osiągnięcia w skokach. Często skaczą przede wszystkim dojrzewające samce (4-5 miesięcy) w czasie gonitw. Do największych strat dochodzi właśnie w tym czasie, jest to także przyczyna przewagi liczebnej samic w hodowlach akwarystycznych.
Wreszcie nieprzyjemna jest u nich wysoka wrażliwość na podwyższone stężenie związków azotowych w wodzie. Stężenie, które u innych gatunków nie ma jeszcze wpływu na ich zachowanie, powoduje przedwczesne porody nierozwiniętego narybku, co hodowca zauważy dopiero po dłuższym czasie, gdy samica jakby nie rodzi. Przez ten czas stężenie z reguły jeszcze wzrośnie, rybom nadmiernie powiększają się gałki oczne, przestają przyjmować pokarm i giną. Regularna podmiana wody jest więc bardzo ważnym warunkiem powodzenia w hodowli.
Niektóre źródła podają, że A. cultratus lubi płynącą wodę. W mojej hodowli ryby jednak raczej unikają ujścia filtra. Również obserwacje w przyrodzie nie potwierdzają wprost tego twierdzenia. Jest jednak prawdą, że duże, dorosłe osobniki przebywają na środku toku (jeżeli jakiś w ogóle jest) i bardzo łatwo się je łowi, gdyż wystarczy je po prostu podebrać podrywką. Jedyne, w czym zgadza się literatura, obserwacje w hodowli i w naturalnych siedliskach, jest potrzeba gęstego obsadzenia zbiornika. W przyrodzie co prawda zastępuje je gęstwina korzeni i opadłych gałęzi, ale efekt doskonałego schronienia jest taki sam. Kryjówek potrzebuje przede wszystkim nowo narodzony narybek (8 mm), który swoimi przerywanymi ruchami wprost przyciąga uwagę dorosłych i dlatego znaczna część narybku wzbogaci ich jadłospis. W przyrodzie najmniejsze młode widziałem niemal wyłącznie na płyciznach o głębokości 0,5-1 cm.
Młode dojrzewają po pół roku. Samice dorastają do 8 cm, samce maksymalnie do 6 cm. Na podstawową ochrową barwę ich ciała nakłada się wspaniały metalicznie niebieski połysk, który odznaczy się jednak tylko przy bocznym oświetleniu zbiornika przez słońce.
A. cultratus krzyżuje się tylko z gatunkami ze swojego rodzaju. Przyczyną tego jest przede wszystkim interesujący i stosunkowo złożony rytuał przedkopulacyjny samca, który z początku pływa tuż nad głową samiczki, dotykając jej ciemienia gonopodium. W kolejnej fazie samic szybkimi ruchami gonopodium postukuje jej głowę. Jeżeli samiczka nie stara się uciec, zstępuje niżej i płynąc przy jej boku regularnie dąży do zapłodnienia. Jest oczywiste, że tego wzorca zachowania żaden inny gatunek nie będzie przestrzegał. Przy 24°C ciąża trwa około 24 dni i jest mało widoczna.

Ryba nie miała szczęścia do opisów naukowych. Oto przykłady:
Petalosoma cultratus Regan, 1908;
Alfaro cultratus Regan, 1908;
Petalosoma amazonum Regan, 1911;
Petalurichthys cultratus Regan, 1912;
Alfaro acutiventralis Meek, 1912;
Petalurichthys amazonum Regan, 1912;
Alfaro amazonum Regan, 1913;
Pan Regan najwyraźniej nie miał co robić.

Alfaro cultratus dzięki niezwykłym kształtom i zachowaniu jest jedną z nielicznych żyworódek, które czasem można dostać w sklepach akwarystycznych (niestety, nie w Polsce).

LITERATURA
  • Wischnath, L., Atlas of Livebearers of The World, T.F.H. Publications Inc., USA 1993

  • © Dr Roman Slaboch
    Z języka czeskiego tłumaczył © Wojciech Zięba



    LINKI